MOZE ...
Mama mi odposci i bede mogla wchodzic na laptopa!Tak wiec nastepne rozdzialy wkrotce.
sobota, 27 października 2012
piątek, 26 października 2012
Info ... :(
!Przepraszam!
Przepraszam was bardzo, ale na razie (przez jakis tydzien) nie bedzie rozdzialow.Mam kare :(
Wczoraj w szkole dostala 1 i 2 z angielskiego i mama powiedziala ze jak nie poprawie tych ocen mam szlaban na laptopa.Wiec przepraszam.Sprobuje je poprawic i wrocic do dalszego pisania.
Przepraszam was jeszcze raz :(
Pozdro Kubioczka ...
czwartek, 25 października 2012
4.Boisz sie mnie?
-Eh no bez jaj(bez skojarzen)!-powiedzialam
-Ah ...Fajne imie Bez Jaj!-powiedzial z sarkazmem
-Nie.Nie wierze ze jestes Nathan Sykes dopoki cie nie zobacze!-powiedzialam z powaga.Nagle na calym korytarzu zapalily sie swiatla.Ja natomiast otworzylam oczy i buzie ze zdziwienia
-I co?Teraz wierzysz?-zapytal z usmiechem.
-...-nic nie odpowiadalam.Jakie on ma piekne oczy, a usmiech!Myslalam ze jest brzydszy ... a tu takie ciacho mi wyskakuje przed oczami ...xD
-Nie krzyczysz tak jak inne fanki-powiedzial-Coraz bardziej mnie zaskokujesz.Nie dosc ze ladna, to jeszcze skromna-powiedzial a ja sie usmiechnelam
-Dziekuje.Ty tez jestes nikomu sobie!-odparlam z usmiechem na twarzy
-Claudia gdzie ty jestes?!-darla sie Olivia
-Aaa ... czyli nie jestes sama.Siostra?-zapytal
-Tsaaa ... przyjaciolka-powiedzialam
-O tu jesteeee ...-urwala sie gdy zobaczyla Nathana
-Hej.-powiedzial do Oli a ona stala jak slop
-Yyy ... hej.-odparla
-A moze nie bedziemy tu tak stac i poznacie reszte?-zapytal ''ponownie''
-Jasne.Olivia?-zapytalam sie jej
-Znasz moje zdanie-powiedziala i sie usmiechnela.
Poszlismy do garderoby chlopakow.Nie wierze!Poznam cale TW!Doszlismy do ich garderoby
-Garderoba The WANTED.Te drzwi sa takie genialne!-myslalam.Zachcialo mi sie z tego smiac, ale sie powstrzymalam.Weszlismy i .....
-Chlopaki!-wydarl sie Nath
-Bawimy sie w chowanego!Szukasz!-powiedzial jak sie nie myle Tom.Juz byl gdzies schowany.
-Przed koncertem?-zapytalam
-Oni zawsze sie bawia przed koncertem.-powiedzial z usmiechem Nath
-A ty nie?-zapytala Olivia
-Ja staram sie byc tym normalnym-odpowiedzial
-Ty i normalny?Haha smieszny jestes!A teraz szukaj bo chcemy poznac te twoje nowe kolezanki.Niech ci pomoga.-powiedzial Max(tez byl schowany ...xD)
-Pomozecie?-zapytal z mina ''Tylko sie zgodz''
-Jasne-odparlam i zaczelam szukac.Szukalismy ich chyba 30 min.Dobrzy sa!!!
Max byl schowany w szafie,Tom w kiblu(?),Siva w lozku(xD),Jay trzymal sie zyrandola.WTF?Co?To jego specjalna kryjowka?Jesli tak to: ahaa ..... a jesli nie to: to dobrze bo na specjalna nie wyglada xD
-Poznajcie prosze Claudie i Olivie-pokazal na mnie i Oli Nath-A wy poznajcie chlopakow.Chyba wiecie jak maja na imie.-i pokazal na nich
-Tak wiemy-powiedziala Olivia.Podalismy sobie nawzajem rece.Gadalismy gdzies 2 godz.
Niedlugo zaczyna sie koncert.Wlasciwie to juz powinien sie zaczac!
-Ej chlopaki .....jestescie spoznieni-powiedzialam patrzac na godzine
-Jak?-zapytal Jay
-Mieliscie byc na scenie 15 min temu!!!!!-krzyknelam
-O ku**a!Szybko!-powiedzial Max i zaczal panikowac i biegac po calej garderobie!My wszyscy zaczelismy sie smiac.Biegal i ciagle drapal sie po glowie :)
-Szykujcie sie a my idziemy-powiedzialam i pociagnelam Oli za reke
-Czekaj!-zatrzymal mnie Nathan-Daj mi swoj numer-powiedzial i usmiechnal sie
-Ok daj komorke-powiedzialam.Poslusznie dal mi komorke i wpisalam mu jego numer.
-Ej dziewczyny czekajcie!Moze po koncercie byscie poszli z nami na taka mala impre.-zapytal sie nas Thomas :) (dla nie czajacych Tom)
-Nie wiem .....-jakalam sie
-Mozemy.I tak nie mamy nic zaplanowane-powiedziala za mnie Olivia z usmiechem
-Ok to po koncercie czekajcie przy tej ciemnocie-Max
-Nie!My musimy sie przeciez przebrac-powiedzialam
-Och ....dziewczyny!-powiedzial Nath-To o 23:30 w parku?-zapytal
-Tak malo czasu?-zapytala Oli
-O ...... moze o 23:45?-zapytal
-Pasuje-powiedziala Oli.
-A i ubierzcie sie najlepiej w sukienki-powiedzial Tom z usmiechem na twarzy
-Okk ... my juz idziemy-powiedzialam i wyszlismy z garderoby chlopakow
Koncert byl WoW SWIETNY!Nathan ciagle na mnie zerkal.Albo ktos stal za mna?Tak.Raczej to drugie.
Po koncercie oczywiscie poszlysmy sie przebrac.Z rodzicami nie mam dobrego kontaktu wiec mieszkam sama i czasami siostra przychodzi do mnie nocowac.Przed koncertem bylam u rodzicow bo blagali(niby blagali ...xD)zebym do nich weszla i u nich sie wyszykowala na koncert.Tak.Musza mnie kontrolowac jak sie ubieram (:( ).Weszlysmy do mojego(jak to cudownie brzmi ...)domu.Ja zalozylam to a Olivia w to(ten pierwszy zestaw) i zalozyla do tego czarna marynarke.Umalowalysmy sie jeszcze troche.Ja postawilam na naturalnosc i pomalowalam tylko rzesy.Oli tak samo jak ja tylko jeszcze troche pomalowala powieki pod kolor sukienki.Byla 23:15.O!Czyli Nath wie co o ktorej zaplanowac.Moglismy sie zgodzic na ta 23:30.Do parku idziemy 15/20 min. wiec wyszlismy juz z domu.Gadalysmy sobie tak o wszystkim i o niczym.Doszlysmy juz do parku.Chlopacy juz ma nas czekali z jakimis dziewczynami.Podeszlysmy do nich Nathanowi i Maxowi szczeka opadla.Dziewczyny sie do siebie tylko usmiechaly
-Co wam?Zamknijcie buzie bo wam muchy powpadaja-powiedzialam podeszlam do Natha i zamknelam mu buzie.Usmiechnelam sie do niego.
-Wygladasz ... WoW!-Nath nie mogl z siebie wydusic ani jednego slowa
-Dziewczyny poznajcie: Michelle dziewczyne Maxa-powiedzial Tom-Nareeshe dziewczyne Sivy-pokazal na mulatke-I Kelsey moja dziewczyne-powiedzial z usmiechem-A wy poznajcie Claudie-pokazal na mnie-I Oivie-i pokazal na Oli
-Hej-odparlysmy
-Czesc-z kazda podalysmy se rece
-To idziemy?-zapytal sie Siva
-Tak-powiedzialysmy wszystkie razem
Poszlismy w strone najlepszego klubu w Londynie.Po drodze oczywiscie wyglupialismy sie i smialismy sie.W koncu dotarlismy pod klub.Weszlismy do klubu.Smierdzialo potem, papierosami.Wszyscy podeszlismy do baru i zamowilismy po jednym drinku.Nathan poprosil mnie do tanca.Tanczylismy razem gdzie okolo 1 godz.Moj taniec z BabyNathanem przerwal Tom krzyczac odbijany.I tak tanczylam z kazdym.Zrobilo mi sie duszno.Postanowilam powiedziec reszcie ze ide sie przewietrzyc.
-Nathan ja ide sie troche ptrzewietrzyc.-powiedzialam i poszlam w strone wyjscia.On cos tam jeszcze mruczal pod nosem.Powiedzial chyba
-Idz ja zaraz ...-i dalej nie uslyszalam.Wyszlam z klubu i usiadlam na krawezniku przed nim(przed klubem jak cos :) ).Nagle ktos usiadl kolo mnie.Ja szybko poderwalam sie na rowne nogi.
-Czego chcesz-powiedzialam do niego.
-Kotku co tutaj robisz sama?-powiedzial do mnie David.Tak to byl David.
-Nie odzywaj sie tak do mnie!Nie jetesmy juz razem!-krzknelam
-Alez jak to nie?-powiedzial i zaczal sie do mnie przyblizac
-Normalnie.-powiedzialam i cofalam sie powoli.Balam sie go.On jest zdolny do wszystkiego.
-Czemu sie cofasz?Boisz sie mnie?-zapytal sie mnie.Nagle oparlam sie o sciane.Nie moglam isc juz dalej.On byl juz centralnie na przeciwko mnie.Dzielily nas tylko ubrania.Zaczal calowac mnie po szyi.Odpychalam go.Ale on byl zbyt silny i uleglam nie mialam juz sily.Zaprowadzil mnie do jakiejs piwnicy pod klubem.Zaczelam sie wyrywac i krzyczec.On tylko mnie prowadzil i zatykal buzie reka.Chyba doszlismy na mniejsce.Tam bylo duze lozko(?).Rzucil mnie na nie.Zaczelam plakac a on mnie rozbierac ...
-Ah ...Fajne imie Bez Jaj!-powiedzial z sarkazmem
-Nie.Nie wierze ze jestes Nathan Sykes dopoki cie nie zobacze!-powiedzialam z powaga.Nagle na calym korytarzu zapalily sie swiatla.Ja natomiast otworzylam oczy i buzie ze zdziwienia
-I co?Teraz wierzysz?-zapytal z usmiechem.
-...-nic nie odpowiadalam.Jakie on ma piekne oczy, a usmiech!Myslalam ze jest brzydszy ... a tu takie ciacho mi wyskakuje przed oczami ...xD
-Nie krzyczysz tak jak inne fanki-powiedzial-Coraz bardziej mnie zaskokujesz.Nie dosc ze ladna, to jeszcze skromna-powiedzial a ja sie usmiechnelam
-Dziekuje.Ty tez jestes nikomu sobie!-odparlam z usmiechem na twarzy
-Claudia gdzie ty jestes?!-darla sie Olivia
-Aaa ... czyli nie jestes sama.Siostra?-zapytal
-Tsaaa ... przyjaciolka-powiedzialam
-O tu jesteeee ...-urwala sie gdy zobaczyla Nathana
-Hej.-powiedzial do Oli a ona stala jak slop
-Yyy ... hej.-odparla
-A moze nie bedziemy tu tak stac i poznacie reszte?-zapytal ''ponownie''
-Jasne.Olivia?-zapytalam sie jej
-Znasz moje zdanie-powiedziala i sie usmiechnela.
Poszlismy do garderoby chlopakow.Nie wierze!Poznam cale TW!Doszlismy do ich garderoby
-Garderoba The WANTED.Te drzwi sa takie genialne!-myslalam.Zachcialo mi sie z tego smiac, ale sie powstrzymalam.Weszlismy i .....
-Chlopaki!-wydarl sie Nath
-Bawimy sie w chowanego!Szukasz!-powiedzial jak sie nie myle Tom.Juz byl gdzies schowany.
-Przed koncertem?-zapytalam
-Oni zawsze sie bawia przed koncertem.-powiedzial z usmiechem Nath
-A ty nie?-zapytala Olivia
-Ja staram sie byc tym normalnym-odpowiedzial
-Ty i normalny?Haha smieszny jestes!A teraz szukaj bo chcemy poznac te twoje nowe kolezanki.Niech ci pomoga.-powiedzial Max(tez byl schowany ...xD)
-Pomozecie?-zapytal z mina ''Tylko sie zgodz''
-Jasne-odparlam i zaczelam szukac.Szukalismy ich chyba 30 min.Dobrzy sa!!!
Max byl schowany w szafie,Tom w kiblu(?),Siva w lozku(xD),Jay trzymal sie zyrandola.WTF?Co?To jego specjalna kryjowka?Jesli tak to: ahaa ..... a jesli nie to: to dobrze bo na specjalna nie wyglada xD
-Poznajcie prosze Claudie i Olivie-pokazal na mnie i Oli Nath-A wy poznajcie chlopakow.Chyba wiecie jak maja na imie.-i pokazal na nich
-Tak wiemy-powiedziala Olivia.Podalismy sobie nawzajem rece.Gadalismy gdzies 2 godz.
Niedlugo zaczyna sie koncert.Wlasciwie to juz powinien sie zaczac!
-Ej chlopaki .....jestescie spoznieni-powiedzialam patrzac na godzine
-Jak?-zapytal Jay
-Mieliscie byc na scenie 15 min temu!!!!!-krzyknelam
-O ku**a!Szybko!-powiedzial Max i zaczal panikowac i biegac po calej garderobie!My wszyscy zaczelismy sie smiac.Biegal i ciagle drapal sie po glowie :)
-Szykujcie sie a my idziemy-powiedzialam i pociagnelam Oli za reke
-Czekaj!-zatrzymal mnie Nathan-Daj mi swoj numer-powiedzial i usmiechnal sie
-Ok daj komorke-powiedzialam.Poslusznie dal mi komorke i wpisalam mu jego numer.
-Ej dziewczyny czekajcie!Moze po koncercie byscie poszli z nami na taka mala impre.-zapytal sie nas Thomas :) (dla nie czajacych Tom)
-Nie wiem .....-jakalam sie
-Mozemy.I tak nie mamy nic zaplanowane-powiedziala za mnie Olivia z usmiechem
-Ok to po koncercie czekajcie przy tej ciemnocie-Max
-Nie!My musimy sie przeciez przebrac-powiedzialam
-Och ....dziewczyny!-powiedzial Nath-To o 23:30 w parku?-zapytal
-Tak malo czasu?-zapytala Oli
-O ...... moze o 23:45?-zapytal
-Pasuje-powiedziala Oli.
-A i ubierzcie sie najlepiej w sukienki-powiedzial Tom z usmiechem na twarzy
-Okk ... my juz idziemy-powiedzialam i wyszlismy z garderoby chlopakow
Koncert byl WoW SWIETNY!Nathan ciagle na mnie zerkal.Albo ktos stal za mna?Tak.Raczej to drugie.
Po koncercie oczywiscie poszlysmy sie przebrac.Z rodzicami nie mam dobrego kontaktu wiec mieszkam sama i czasami siostra przychodzi do mnie nocowac.Przed koncertem bylam u rodzicow bo blagali(niby blagali ...xD)zebym do nich weszla i u nich sie wyszykowala na koncert.Tak.Musza mnie kontrolowac jak sie ubieram (:( ).Weszlysmy do mojego(jak to cudownie brzmi ...)domu.Ja zalozylam to a Olivia w to(ten pierwszy zestaw) i zalozyla do tego czarna marynarke.Umalowalysmy sie jeszcze troche.Ja postawilam na naturalnosc i pomalowalam tylko rzesy.Oli tak samo jak ja tylko jeszcze troche pomalowala powieki pod kolor sukienki.Byla 23:15.O!Czyli Nath wie co o ktorej zaplanowac.Moglismy sie zgodzic na ta 23:30.Do parku idziemy 15/20 min. wiec wyszlismy juz z domu.Gadalysmy sobie tak o wszystkim i o niczym.Doszlysmy juz do parku.Chlopacy juz ma nas czekali z jakimis dziewczynami.Podeszlysmy do nich Nathanowi i Maxowi szczeka opadla.Dziewczyny sie do siebie tylko usmiechaly
-Co wam?Zamknijcie buzie bo wam muchy powpadaja-powiedzialam podeszlam do Natha i zamknelam mu buzie.Usmiechnelam sie do niego.
-Wygladasz ... WoW!-Nath nie mogl z siebie wydusic ani jednego slowa
-Dziewczyny poznajcie: Michelle dziewczyne Maxa-powiedzial Tom-Nareeshe dziewczyne Sivy-pokazal na mulatke-I Kelsey moja dziewczyne-powiedzial z usmiechem-A wy poznajcie Claudie-pokazal na mnie-I Oivie-i pokazal na Oli
-Hej-odparlysmy
-Czesc-z kazda podalysmy se rece
-To idziemy?-zapytal sie Siva
-Tak-powiedzialysmy wszystkie razem
Poszlismy w strone najlepszego klubu w Londynie.Po drodze oczywiscie wyglupialismy sie i smialismy sie.W koncu dotarlismy pod klub.Weszlismy do klubu.Smierdzialo potem, papierosami.Wszyscy podeszlismy do baru i zamowilismy po jednym drinku.Nathan poprosil mnie do tanca.Tanczylismy razem gdzie okolo 1 godz.Moj taniec z BabyNathanem przerwal Tom krzyczac odbijany.I tak tanczylam z kazdym.Zrobilo mi sie duszno.Postanowilam powiedziec reszcie ze ide sie przewietrzyc.
-Nathan ja ide sie troche ptrzewietrzyc.-powiedzialam i poszlam w strone wyjscia.On cos tam jeszcze mruczal pod nosem.Powiedzial chyba
-Idz ja zaraz ...-i dalej nie uslyszalam.Wyszlam z klubu i usiadlam na krawezniku przed nim(przed klubem jak cos :) ).Nagle ktos usiadl kolo mnie.Ja szybko poderwalam sie na rowne nogi.
-Czego chcesz-powiedzialam do niego.
-Kotku co tutaj robisz sama?-powiedzial do mnie David.Tak to byl David.
-Nie odzywaj sie tak do mnie!Nie jetesmy juz razem!-krzknelam
-Alez jak to nie?-powiedzial i zaczal sie do mnie przyblizac
-Normalnie.-powiedzialam i cofalam sie powoli.Balam sie go.On jest zdolny do wszystkiego.
-Czemu sie cofasz?Boisz sie mnie?-zapytal sie mnie.Nagle oparlam sie o sciane.Nie moglam isc juz dalej.On byl juz centralnie na przeciwko mnie.Dzielily nas tylko ubrania.Zaczal calowac mnie po szyi.Odpychalam go.Ale on byl zbyt silny i uleglam nie mialam juz sily.Zaprowadzil mnie do jakiejs piwnicy pod klubem.Zaczelam sie wyrywac i krzyczec.On tylko mnie prowadzil i zatykal buzie reka.Chyba doszlismy na mniejsce.Tam bylo duze lozko(?).Rzucil mnie na nie.Zaczelam plakac a on mnie rozbierac ...
***
I jest kolejny rozdzial!Mam nadzieje ze sie podoba :)
Next moze jutro albo w weekend :)
poniedziałek, 22 października 2012
3.Ciemnota
Tydzien pozniej ...
Nadszedl dzien koncertu!Tak bardzo sie z tego cieszylam, ze juz zapomnialam o Davidzie!I bardzo dobrze.Ciagle plakalam po nocach.PRZEZ NIEGO!Ten kretyn jeszcze chcial zebym wybaczyla.Nie no to trzeba byc totalnym idiota na maxa!Bez pukania(?)do mojego pokoju weszla mama.
-Kochanie masz goscia.-powiedziala a zza jej placow wyszedl David?Co on tutaj do cholery szuka?Po kazanie przyszedl czy co?
-Mama mozesz juz wyjsc?-zapytalam
-Tak jasne.-powiedziala po czym wyszla.
-Czego tutaj chcesz?Nie malo ci?Jesszcze sie nie napatrzyles jak ja cierpie.I to przez CIEBIE!-krzyknelam
-Przepraszam!Prosze cie!-blagal.On mysli zemu wybacze?Po tym jak lizal sie z inna?To grubo sie myli!
-Papa!-powiedzialam i chcialam go popchnac na drzwi ale on i tak nie dawal za wygrana.
-Tylko na tyle cie stac?!-krzyknal
-Z nami KONIEC!nie rozumiesz?KONIEC!-krzyknelam i wtedy wyszedl.Nie wiedzialam ze to podziala.A jednak ...cudy sie zdarzaja.Do pokoju wparowala Olivia.I znowu bez pukania(?).
-A temu co?-zapytala mnie
-Z nami koniec-powiedzialam i podeszlam do lustra zobaczyc jak wygladam
-Co?Tworzyliscie taka ladna, zgrana pare.-powiedziala ze smutkiem
-Zdradzal mnie na prawo i lewo.Ciagle!Nie rozumiesz tego?-zapytalam
-Jesli takie cos bylo to tak rozumiem.
-No wlasnie!-powiedzialam rozpuszczajac wlosy-Musimy sie przygotowac koncert za 9 godzin!Szybko musimy byc 5 godzi wczesniej przed koncertem!-pospieszalam ja-Masz ciuchy-zapytalam
-Tak mam i nie tylko to!-powiedziala i pokazala mi wejsciowki VIP!
-Jestes kochana!-i rzucilam sie jej na szyje!
-Zartuje!To sa podrobione!Ale jak dobrze pojdzie moze wejdziemy-powiedziala
-Nie boj dupy!Na 100% nie wypali to widac!-powiedzialam
-Dobra-powiedziala i podarla je-Szykujmy sie szybko!-powiedziala i zaczelismy sie szykowac.Zajelo nam to 3 godz.Ja ubralam sie w to a Olivia w to te 1 buty.Pomalowalysmy sie jeszcze.Oczywiscie delikatnie.Ja pomalowalam tylko rzesy, a Olivia jeszcze troszeczke powieki.Usta oczywiscie obie blyszczykiem.(xD)
Efekt koncowy byl powalajacy.W koncu powiedzialam mamie ze wychodzimy i poszlysmy w strone gdzie mial sie odbyc koncert.
Nadszedl dzien koncertu!Tak bardzo sie z tego cieszylam, ze juz zapomnialam o Davidzie!I bardzo dobrze.Ciagle plakalam po nocach.PRZEZ NIEGO!Ten kretyn jeszcze chcial zebym wybaczyla.Nie no to trzeba byc totalnym idiota na maxa!Bez pukania(?)do mojego pokoju weszla mama.
-Kochanie masz goscia.-powiedziala a zza jej placow wyszedl David?Co on tutaj do cholery szuka?Po kazanie przyszedl czy co?
-Mama mozesz juz wyjsc?-zapytalam
-Tak jasne.-powiedziala po czym wyszla.
-Czego tutaj chcesz?Nie malo ci?Jesszcze sie nie napatrzyles jak ja cierpie.I to przez CIEBIE!-krzyknelam
-Przepraszam!Prosze cie!-blagal.On mysli zemu wybacze?Po tym jak lizal sie z inna?To grubo sie myli!
-Papa!-powiedzialam i chcialam go popchnac na drzwi ale on i tak nie dawal za wygrana.
-Tylko na tyle cie stac?!-krzyknal
-Z nami KONIEC!nie rozumiesz?KONIEC!-krzyknelam i wtedy wyszedl.Nie wiedzialam ze to podziala.A jednak ...cudy sie zdarzaja.Do pokoju wparowala Olivia.I znowu bez pukania(?).
-A temu co?-zapytala mnie
-Z nami koniec-powiedzialam i podeszlam do lustra zobaczyc jak wygladam
-Co?Tworzyliscie taka ladna, zgrana pare.-powiedziala ze smutkiem
-Zdradzal mnie na prawo i lewo.Ciagle!Nie rozumiesz tego?-zapytalam
-Jesli takie cos bylo to tak rozumiem.
-No wlasnie!-powiedzialam rozpuszczajac wlosy-Musimy sie przygotowac koncert za 9 godzin!Szybko musimy byc 5 godzi wczesniej przed koncertem!-pospieszalam ja-Masz ciuchy-zapytalam
-Tak mam i nie tylko to!-powiedziala i pokazala mi wejsciowki VIP!
-Jestes kochana!-i rzucilam sie jej na szyje!
-Zartuje!To sa podrobione!Ale jak dobrze pojdzie moze wejdziemy-powiedziala
-Nie boj dupy!Na 100% nie wypali to widac!-powiedzialam
-Dobra-powiedziala i podarla je-Szykujmy sie szybko!-powiedziala i zaczelismy sie szykowac.Zajelo nam to 3 godz.Ja ubralam sie w to a Olivia w to te 1 buty.Pomalowalysmy sie jeszcze.Oczywiscie delikatnie.Ja pomalowalam tylko rzesy, a Olivia jeszcze troszeczke powieki.Usta oczywiscie obie blyszczykiem.(xD)
Efekt koncowy byl powalajacy.W koncu powiedzialam mamie ze wychodzimy i poszlysmy w strone gdzie mial sie odbyc koncert.
Po dotarciu po budynek koncertu...
Jezu ile ludu!Jeszcze tylko 5 godz. 30 min. do koncertu!Juz nie moge sie doczekac!Nagle Olivia szturchnela mnie w brzuch.
-Ej zobacz!Tam jest jakis korytarz!Ciemnooooo ...-powiedziala
-Ale zajebiscie!Chodz tam!-odpowiedzialam po czym zrobilam krok do przodu ale zatrzymala mnie Olivia.Pociagla mnie za nadgarstek do siebie.Odwroclam sie.
-A jak bedziemy miec klopoty?-zapytala
-To moja wina.I nie boj sie tak.Wyluzuj!-powiedzialam i poklepalam ja po plecach
-Ok.Chodz!-powiedziala i razem poszlysmy w strone ciemnoty :) Weszlysmy do niej, zrobilysmy 5 krokow, a tu nagle jakis kolo swieci nam latarka po oczach.
-Ja pierdole, koles ogarnij sie!-krzyknelam zamruzajac oczy.
-Tak sie mowi do policji?-zapytal.O fuck!To wladza.Nie no mam nadzieje ze Oli mnie wykreci z takiej glupiej sytuacji.
-Przepraszam bardzo za moja kolezanke.Nie wiem co w nia wstapilo.-powiedziala
-Po prostu idziemy na koncert-powiedzialam
-To w tamta strone prosze!-powiedzial i pokazal palcem w przeciwna strone.Ja z Olivia razem spojrzelismy sie na siebie.Ja nastepnie poscilam jej oczki i szybko nadepnelam z calej sily policjanta.Mocno i skutecznie :)
Nastepnie szybko wbieglysmy w glab ciemnootyyyy .....Nagle wyladowalam na podlodze.Styklam sie z kims :)
-Nic ci nie jest?-pzapytal meskin glos.Z kads go kojarze tylko nie wiem z kad.
-Nie.Wszystko OK!-odparlam szybko wstajac z podlogi.
-Co tutaj robisz?-zapytal
-Uciekam przed wladza-powiedzialam
-Ahaa .. to wiele wyjasnia dlaczego sie zderzylismy-powiedzial i sie zasmialismy.
-No w sumie mozna tak powiedziec.-powiedzialam i sie usmiechlam ale on tego chyba nie zauwazyl bo bylo w koncu ciemnooooo ....
-Chcesz poznac reszte chlopakow?-jakich znowu chlopakow?O czym on gada?Kim on jest?
-Jakich chlopakow?-zapytalam
-Aaa ... n tak.Nie przedstawilwm sie.Jestem Nathan Sykes ...-a mnie zatkalo-A ty? ....
***
Napisalam!!Prosze o komentarze!Watpie zeby byly jakies mile ... :(
Nie umiem pisac fajnych opowiadan :(
niedziela, 21 października 2012
2.W John Labatt Centre zagra ...
Jak on mogl mi to zrobic!Jak on mogl mnie zdradzic!
-Co ... co to ma byc?-zapytalam a oczy zaszly mi lzami.
-Claudia ...t.. to nie tak jak myslisz!-odpowiedzial
-Ja dobrze mysle!Ty mnie zdradziles!Mowiles ze nigdy mi tego nie zrobisz!-krzyczalam na niego jak jakas chora psychicznie.
-Ale posluchaj mnie!To ona zaczela!-teraz to juz krzyczal razem ze mna.
-Ona?I ja mam ci uwierzyc?-zapytalam
-No ...no tak!-odparl
-Jestes zwyklym kretynem!-powiedzialam odwrocilam sie od niego i chcialam zrobic krok ale mnie powstrzymal.
-Daj mi sie chociaz wytlumczyc!-powiedzial nie puszczajac mnie
-Nie!-krzyknelam ostatni raz i wyszlam.Akorat byl dzwonek na lekcje.Teraz mialam historie!O jezuuuuuu jak ja jej nie nawidze!Ale jakos przezylam te 6 godz.w szkole.Po szkole wybralam ze pojde przez park ta dluzsza droga.Pozalowalam tego.Ciagle widzialam jakies pary calujace sie,chodzace za reke.To wszystko przypominalo mi Davida.Jak wychodzilam z parku uslyszalam czyis glos.To byla Olivia.
-Co ci jest?Sapiesz jak jakis pies!-ale mi sie zrymowalo(:))
-Przez pol parku bieglam i cie wolalam idiotko!Ty na serio jestes taka glucha czy tylko udajesz?!Raczej to pierwsze-powiedziala.Jak ja nie lubie jak ona jest zla.Wtedy tylko marudzi na wszystkich i nic wiecej.
-Gadaj bo czasu nie mam!I niewydziraj sie tak.To jest miejsce publiczne!A nie jakies podworko.-powiedzialam, a raczej tez krzyczalam...xD.Nie wiem jak ona moze tak mocno komus krac na nerwach!
-Chodzmy lepiej do ciebie.Bo boje sie ze mi tu zemdelejesz jak sie dowiesz o co chodzi.-powiedziala i szeroko ale to szeroko sie usmiechnela..
-To musi byc niesamowite zebym az zemdlala ze szczescia czy czegos tam ...Z reszta chodzmy juz do mnie bo mialam od razu po szkole isc do domu-powiedzalam i ruszylysmy w droge.Gadalysmy o naszym ulubionym zespole The WANTED.
-A czy w tym wszystkim ma do czynienia The WANTED?-zapytalam
-A no ..... nie wiem, nie wiem.Dowiesz sie wszystkiego na miejscu.-powiedziala
-Co ty kombinujesz co?-powiedzialam.A ona na to tylko ''Zobaczysz''. Nie chce mi sie myslec co to moze byc.Dosyc juz ze glowa mnie boli to jeszcze myslec mi sie chce.Doszlysmy juz na miejsce.Ja szybko zjadlam obiad i poszlam do mojego pokoju gdzie czekala juz na mnie Olivia.
-Wiec?-zapytalam
-Wiec?Zgadnij kto za tydzien gra koncert w John Labatt Centre?
-Nie wiem.-odparlam i poruszylam ramionami
-A teraz sie uszykuj ......W John Labatt Centre zagra ........ THE WANTED!-ostatnie slowa wykrzyczala i wyciagnela zza placow bilety na ich koncert.Piszczalysmy 5min.
-Jestes najlepsza!-krzyknelam
-Wiem to-odparla i rozlozyla rece
-Ale od konca-powiedzialam i wybuchlam niepowtarzalnym smiechem!Olivia patrzala na mnie pare razy z ''Poker face''
-Co ... co to ma byc?-zapytalam a oczy zaszly mi lzami.
-Claudia ...t.. to nie tak jak myslisz!-odpowiedzial
-Ja dobrze mysle!Ty mnie zdradziles!Mowiles ze nigdy mi tego nie zrobisz!-krzyczalam na niego jak jakas chora psychicznie.
-Ale posluchaj mnie!To ona zaczela!-teraz to juz krzyczal razem ze mna.
-Ona?I ja mam ci uwierzyc?-zapytalam
-No ...no tak!-odparl
-Jestes zwyklym kretynem!-powiedzialam odwrocilam sie od niego i chcialam zrobic krok ale mnie powstrzymal.
-Daj mi sie chociaz wytlumczyc!-powiedzial nie puszczajac mnie
-Nie!-krzyknelam ostatni raz i wyszlam.Akorat byl dzwonek na lekcje.Teraz mialam historie!O jezuuuuuu jak ja jej nie nawidze!Ale jakos przezylam te 6 godz.w szkole.Po szkole wybralam ze pojde przez park ta dluzsza droga.Pozalowalam tego.Ciagle widzialam jakies pary calujace sie,chodzace za reke.To wszystko przypominalo mi Davida.Jak wychodzilam z parku uslyszalam czyis glos.To byla Olivia.
-Co ci jest?Sapiesz jak jakis pies!-ale mi sie zrymowalo(:))
-Przez pol parku bieglam i cie wolalam idiotko!Ty na serio jestes taka glucha czy tylko udajesz?!Raczej to pierwsze-powiedziala.Jak ja nie lubie jak ona jest zla.Wtedy tylko marudzi na wszystkich i nic wiecej.
-Gadaj bo czasu nie mam!I niewydziraj sie tak.To jest miejsce publiczne!A nie jakies podworko.-powiedzialam, a raczej tez krzyczalam...xD.Nie wiem jak ona moze tak mocno komus krac na nerwach!
-Chodzmy lepiej do ciebie.Bo boje sie ze mi tu zemdelejesz jak sie dowiesz o co chodzi.-powiedziala i szeroko ale to szeroko sie usmiechnela..
-To musi byc niesamowite zebym az zemdlala ze szczescia czy czegos tam ...Z reszta chodzmy juz do mnie bo mialam od razu po szkole isc do domu-powiedzalam i ruszylysmy w droge.Gadalysmy o naszym ulubionym zespole The WANTED.
-A czy w tym wszystkim ma do czynienia The WANTED?-zapytalam
-A no ..... nie wiem, nie wiem.Dowiesz sie wszystkiego na miejscu.-powiedziala
-Co ty kombinujesz co?-powiedzialam.A ona na to tylko ''Zobaczysz''. Nie chce mi sie myslec co to moze byc.Dosyc juz ze glowa mnie boli to jeszcze myslec mi sie chce.Doszlysmy juz na miejsce.Ja szybko zjadlam obiad i poszlam do mojego pokoju gdzie czekala juz na mnie Olivia.
-Wiec?-zapytalam
-Wiec?Zgadnij kto za tydzien gra koncert w John Labatt Centre?
-Nie wiem.-odparlam i poruszylam ramionami
-A teraz sie uszykuj ......W John Labatt Centre zagra ........ THE WANTED!-ostatnie slowa wykrzyczala i wyciagnela zza placow bilety na ich koncert.Piszczalysmy 5min.
-Jestes najlepsza!-krzyknelam
-Wiem to-odparla i rozlozyla rece
-Ale od konca-powiedzialam i wybuchlam niepowtarzalnym smiechem!Olivia patrzala na mnie pare razy z ''Poker face''
***
Jest juz drugi!Chce poinformowac was ze rozdzialy daje tylko w weekendy bo w tygodniu nie dam rady no wiecie ...szkola.Wiec tak jak mowilam chyba ze wypadnie taki raz ze bede miala skrocone lekcje lub cos innego to wtedy moze kto wie napisze nastepne rozdzialy :)
Prosze was bardzo o komentarze ...
1.Gdzie on jest?
Jak zwykle za oknem zimny,deszczowy dzień.I znowu wstałam pierwsza jak codziennie.
-Dobra pora sie szykowac do szkoly.-pomyslalam.Ubralam sie umylam, i zjadlam sniadanie.Nagle zadzwonila moja komorka.
-Halo?-odebralam
-Czesc!To ja Oli.
-No hej!Co chcesz?-zapytalam
-Jestem pod twoim domem!Chodz bo sie spoznimy.-powiedziala a mi sie przypomnialo ze mialam isc z nia do szkoly.
-Juz ide.-rozlaczylam sie.Szybko ubralam moje conversy i bejsbolowke.Wyszlam z domu, a przed domem czekala juz na mnie Olivia.
-Co tak dlugo?-zapytala
-Dlugo?zapytalam
-Dobra chodz!-powiedziala i pociagnela mnie za reke.
Gadalysmy o wszytskim i o niczym.Jak tam ze mna i Davidem i jak u niej i Michala.Znowu sie poklocili.Ahh ... z nimi to ...
-Klaudia, a kiedy masz te kolko taneczne?-zapytala mnie Oli.
-Nie wiem.Teraz pani Tekuler lezy w szpitalu.Miala operacje kregoslupa.A co chcesz sie zapisac?-zapytalam
-Noo ...przeciez wiesz ze ja kocham tanczyc tak samo jak ty!-powiedziala
-To jak Tekuler wznowi zajecia pojdziesz tam ze mna i sie zapiszesz jasne?-zapytalam z radoscia, ze moja najka nareszcie sie zdecydowala pojsc na te zajecia.
-Dobrze.Jak ja cie lubie!-powiedziala po czym przytulia mnie.
-Wiem.Ja ciebie tez.Ale juz mnie posc bo ludzie sie gapia-powiedzialam a ona mnie poscila
W sekunde znalezlysmy sie pod szkola.Wszedzie szukalam Dawida i nie moglam go znalezc.Szukalam po calej szkole.Pomyslalam ze zajrze w toalecie(tak chlopaki i dziewczyny maja wspolna toalete.Dziwne).Wchodze.Nie moglam uwierzyc w to co wiedze ...
-Dobra pora sie szykowac do szkoly.-pomyslalam.Ubralam sie umylam, i zjadlam sniadanie.Nagle zadzwonila moja komorka.
-Halo?-odebralam
-Czesc!To ja Oli.
-No hej!Co chcesz?-zapytalam
-Jestem pod twoim domem!Chodz bo sie spoznimy.-powiedziala a mi sie przypomnialo ze mialam isc z nia do szkoly.
-Juz ide.-rozlaczylam sie.Szybko ubralam moje conversy i bejsbolowke.Wyszlam z domu, a przed domem czekala juz na mnie Olivia.
-Co tak dlugo?-zapytala
-Dlugo?zapytalam
-Dobra chodz!-powiedziala i pociagnela mnie za reke.
Gadalysmy o wszytskim i o niczym.Jak tam ze mna i Davidem i jak u niej i Michala.Znowu sie poklocili.Ahh ... z nimi to ...
-Klaudia, a kiedy masz te kolko taneczne?-zapytala mnie Oli.
-Nie wiem.Teraz pani Tekuler lezy w szpitalu.Miala operacje kregoslupa.A co chcesz sie zapisac?-zapytalam
-Noo ...przeciez wiesz ze ja kocham tanczyc tak samo jak ty!-powiedziala
-To jak Tekuler wznowi zajecia pojdziesz tam ze mna i sie zapiszesz jasne?-zapytalam z radoscia, ze moja najka nareszcie sie zdecydowala pojsc na te zajecia.
-Dobrze.Jak ja cie lubie!-powiedziala po czym przytulia mnie.
-Wiem.Ja ciebie tez.Ale juz mnie posc bo ludzie sie gapia-powiedzialam a ona mnie poscila
W sekunde znalezlysmy sie pod szkola.Wszedzie szukalam Dawida i nie moglam go znalezc.Szukalam po calej szkole.Pomyslalam ze zajrze w toalecie(tak chlopaki i dziewczyny maja wspolna toalete.Dziwne).Wchodze.Nie moglam uwierzyc w to co wiedze ...
***
Jest 1 rozdzial.Jak widzicie jest maly problem ze znakami polskimi taki mi jak ł, ń itd.
Mam nadzieje ze sie doczytacie :)
Next moze jeszcze dzisiaj!
Bohaterzy ...:*
Bohaterzy ...:*
Olivia Wesley-19 lat,romantyczna,zabawna,najlepsza przyjaciolka Claudii,dziewczyna Michala,kocha zespol The WANTED
David Colucci-19 lat,imprezowicz,ma poczucie humoru,przyjaciel Michala,chlopak Claudii,nienawidzi zespol The WANTEDMichal Pardo-19 lat,podrywacz,szalony,przyjaciel Davida,chlopak Olivii,nie przepada za zespolem The WANTED
The WANTED-od lewej Nathan Sykes(19 l.),Siva Kaneswaran (24 l.)Jay McGuiness (22 l.)Tom Parker (24 l ), Max George (24 l.)
Michelle Keegan- 25 lat,aktorka,dziewczyna Maxa
Kelsey Hardwick-22 lat,dziewczyna Toma
Nareesha McCaffrey-21 lat,dziewczyna Sivy
Jessica Sykes-16lat,skromna,romantyczna,siostra Nathana
***
1 rozdzial bedzie niedlugo.Zapraszam do czytania!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










